Jest 2 w nocy i nie mogę zasnąć bo myślę o tym co się dzisiaj stało na lekcji. Nasz nauczyciel matematyki publicznie zwrócił się do mnie że jestem leniwy i nie uczę się wcale. Powiedział to przed całą klasą jakby to była jego osobista misja aby mnie poniżyć. Co go obchodzi że mam problemy w domu i ciężko mi się skupić? Nigdy nie pytał. I teraz wszyscy na mnie patrzą inaczej. Czuję się taki mały i głupi. Wiem że mogę lepiej ale jego sposób tylko mnie przygniata. Nie chcę już chodzić na jego lekcje. To jest okropne bo matematyka mi się podobała a on wszystko mi zepsuł. Chciałbym by przeprosił ale wiem że tego nie będzie
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zrozumiałem twoje złe uczucia, ale pamiętaj że nauczyciel chyba nie wiedział o tych problemach w domu - spróbuj do niego podejść na osobności i wyjaśnić sytuację zamiast rezygnować z matematyki którą lubisz, bo on przez to nie wygra a ty stracisz.
Zrozumiałem twoje złości, ale pamiętaj że nauczyciel nawet jeśli źle to zrobił, prawdopodobnie nie wiedział o twoich problemach - spróbuj z nim porozmawiać na osobności, może się okaże że jest inny niż myślisz, a dla matematyki to żal by ją dla niego porzucić.
Zrozumiałem, to naprawdę bez sensu że nauczyciel tak cię potraktował zamiast po prostu poruszyć temat prywatnie - ale nie daj się przygnieść, matematyka to tylko przedmiot i żaden nauczyciel nie może ci jej na zawsze zepsuć, możesz ją sobie odzyskać jak będziesz gotowy.