+8
RodzinaAnonim82 dni temu

Jest godzina 2 w nocy i nie mogę spać bo znowu myślę o tym jak moja rodzina mnie niszczy. Moja mama przez całe dzieciństwo mi wmawiała że jestem gorszym dzieckiem niż moja siostra, że zawsze coś psuję, że jestem rozczarowaniem. Mój tata nigdy jej nie bronił, po prostu patrzył i milczał. Teraz jak mam 28 lat to oni się dziwią że prawie się z nimi nie widzę i nie chodzę do nich w odwiedziny. To takie smutne bo czasami chciałbym mieć normalną rodzinę która by mnie wspierała zamiast obwiniała za wszystkie swoje problemy. Mama do dziś mnie kontroluje, pyta kogoście wszystko robiłem, kto to jest, po co mi to. Czuję się jak więzień a nie jak dorosły człowiek. Myślę że nigdy się z tego nie wyleczę, że zawsze będę miał poczucie że coś jest ze mną nie tak. Kurwa to boli.

1 komentarz

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sszaralisica1581 dni temu

Zrozumiałam cię, bo podobnie się czuję - to nie ty jesteś zły, to oni nie potrafili być rodzicami. Może warto byłoby porozmawiać z terapeutą, bo ta rana z dzieciństwa się nie zagoi sama, ale da się nauczyć żyć z nią bez poczucia winy.

+15