+11
SzkołaAnonim86 dni temu
Przez całą liceum ściągałem na każdej kartkówce i się nie kryłem. Nauczycielka matematyki wiedziała, wszyscy wiedzieli, ale jakoś nikt mi nie robił afery. Czuję się z tym jak uczeń który przeszedł przez całą szkołę w jakimś równolegym wszechświecie. Teraz na studiach próbuję się uczyć normalnie i jest okropnie, bo nie umiem nic. Nawet nie chodzi mi o sumienie tylko o to że jestem kompletnie bezradny bez ściągów. To taka kara sama w sobie?
0 komentarzy