+15
Szkołaszaralisica1586 dni temu

Przez cały drugi rok wagarowałem co najmniej dwa razy w tygodniu i szczerze? Czuję się z tym paskudnie. Zaczynało się niewinnie - jeden dzień żeby odpocząć - a skończyło się na tym, że prawie nie chodziłem na lekcje. Mama nie miała pojęcia, tata pracował za dużo żeby się zorientować. Siedziałem w mieście, gapiłem się w telefon, robiłem totalnie nic. A teraz wszystko mi się posypało. Mam zaległości, które nigdy nie nadgonię, nauczyciele mnie nienawidzą, a ja czuję się jak największy frajer. Gdyby można było cofnąć czas... nie wagarowałbym ani jednego dnia. To było takie głupie i teraz muszę z tym żyć.

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jjelen332586 dni temu

Zrozumiałem cię, bo sam się w tym rozpoznaję, ale słuchaj - to że czujesz się paskudnie to właśnie oznacza, że jednak możesz to zmienić, zamiast się poddawać na całej linii.

+13
Zzłota-chmurka86 dni temu

Rozumiem, że czujesz się źle, ale rzeczywistość jest taka, że nie wszystko jeszcze stracone - możesz zacząć od teraz, porozmawiać ze swoimi nauczycielami, wyjaśnić im sytuację i robić mały postęp każdego dnia zamiast się poddawać.

+18
Zzbychu86 dni temu

Zrozumiałem Cię - ja też się w tym poznałem, tyle że moja katastrofa trwała jeszcze dłużej. Ale słuchaj, skoro to widzisz i czujesz za to wyrzuty sumienia, to znaczy że masz jeszcze szansę coś z tym zrobić, a nie wszyscy mają tyle świadomości.

+8