Mam 34 lata i przez całe życie uważałem się za normalnego faceta. Ale od kilku lat coraz bardziej mnie pociąga myśl o tym, żeby pozwolić sobie być pasywnym w łóżku. Zawsze byłem dominujący, zawsze musiałem być ten "silny", ale cholera, chciałbym wreszcie pozwolić sobie na to, żeby ktoś mnie tak porządnie przypieprzył. Nigdy tego nikomu nie powiedziałem - moja partnerka myśli, że jestem zainteresowany tylko tym, co robiłem do tej pory. Czuję się oszustem, ale jednocześnie podekscytowany możliwością tego, co by się mogło dziać. Mam nadzieję, że kiedyś będę miał odwagę to wyznać.
+13
Tylko dla dorosłych18+spokojnygostek50102 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Oolo2k77102 dni temu
Zrozumiałem cię kompletnie - ta potrzeba bycia "silnym" przez lata to ciężar, a gdy odkryjesz, że chcesz czegoś innego, czujesz się jak oszust, ale to normalne. Jeśli chcesz, by się w tym zauroczyć bez poczucia winy, musisz to szczerze powiedzieć partnerce - zaufaj mi, takie rozmowy otwierają drzwi do rzeczy, o których obie strony nigdy nie śniły.
+18