+12
RodzinaAnonim99 dni temu
Moja siostra nie wie, że wiem o jej aborcji z pięciu lat temu. Znalazłem przypadkiem dokumenty w szafie u rodziców. Do dziś udajemy, że się nie przydarzyło, wszyscy się udajemy. Rodzice wiedzą, ja wiem, ona wie że wiemy, ale nikt tego nigdy nie nazwał po imieniu. To jest takie cholernie męczące - ta cisza, te spojrzenia. Czasem chcę jej powiedzieć że rozumiem, że nie jestem tu po to żeby ją sądzić, ale wiem że to by wszystko spieprzyło. Lepiej żyć w tym kłamstwie niż ryzykować, że się rozsypie całe życie rodziny.
0 komentarzy