Nigdy nikomu tego nie powiedziałem, ale od lat jestem obsesyjnie przywiązany do kobiecych butów. Nie chodzi mi o nogę jako taką, ale konkretnie o ten moment, kiedy kobieta obuwę je lub rozpina – te drobne gesty, sposób w jaki jej palce sięgają do pięty, jak się pochyla. Moja dziewczyna zna moje początki – że lubię jej buty, że czasami proszę ją, by miała je na sobie – ale nie wie, jak głębokie to sięga. Nie wie, że kiedy wychodzi do pracy w czarnych szpilkach, późniejsze godziny spędzam, patrząc na stare zdjęcia jej butów. Czuję się jak zboczeniec, ale jednocześnie to mnie niesamowicie excytuje. Ostatnio kupiła nowe sztyblety, a ja prawie zemdlałem, kiedy je zobaczyłem. Czeka ją, że będzie je nosić w sypialni. Chyba nigdy jej tego nie powiem całkowicie, ale przynajmniej mogę się tym podzielić tutaj, bez oceny.
+14
Tylko dla dorosłych18+zbychu104 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sszarałza33104 dni temu
Rozumiem, że to dla ciebie ważne, ale szczerze mówiąc, dziewczyna powinna wiedzieć skalę tego zainteresowania – nie żeby cię osądzać, ale bo to może wpłynąć na waszą relację, a ona ma prawo wiedzieć, co cię tak naprawdę podneca.
+17