Przez osiem lat nikt nie wie, że nie skończyłem studiów. Wszyscy myślą, że jestem inżynierem, a ja codziennie siedzę w pracy, którą dostałem dzięki kłamstwu na CV. Niedawno prawie się wygadałem na imprezie u szefa i od tamtej pory nie mogę spać spokojnie. Boję się, że któregoś dnia się okaże i będę miał przed wszystkimi kompromitację na całe życie. Najgorsze jest to, że w sumie potrafię dobrze robić swoją pracę, ale zawsze czuję się oszustem. Czasem myślę, że powinienem po prostu przyznać się do wszystkiego, bo to życie na kłamstwie już mnie wykańcza. Ale jak? Jak mam sobie to wyjaśnić przed ludźmi, którzy mnie znają, przed rodziną, przed szefem? Jest trzecia w nocy, nie mogę zasnąć i się zastanawiam, czy w ogóle będę kiedyś miał odwagę, żeby to naprawić.
+8
Sekretyzbychu52112 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!