Jest 3 nad ranem i nie mogę spać bo siedzi mi to w głowie od lat. Moja starsza siostra zawsze była idealna - dobre oceny, piękna, wszyscy ją kochali. A ja byłem jej cieniem, zawsze porównywany, zawsze gorszy. Przez lata udawałem że mi to nie przeszkadza, ale szczerze mówiąc to mnie zjadało. Kilka lat temu się z nią pogorszyło bo przejęła się czymś moim co chciałem zachować dla siebie i całą sprawę nagłośniła w rodzinie. Do dzisiaj mi tego nie mogę wybaczyć. Widzę jak się mną zadręcza że coś jej zrobiłem ale nie mogę jej powiedzieć że to o wiele bardziej skomplikowane. Nikt by nie zrozumiał. Po prostu czasami chciałbym żeby ona wiedziała jak bardzo bolało mnie bycie "tym gorszym" rodzeństwem przez całe życie. I że to co zrobiła mi było ostatnią kroplą. Ale nigdy jej tego nie powiem bo wiem że ją to zniszczy a ona nie zasługuje żeby cierpieć. Jestem zmęczony noszeniem tego w sobie.
+16
Rodzinagrzesiek11118 dni temu
3 komentarze
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sszara-gwiazda20118 dni temu
Rozumiem że bolało, ale czuwanie nad tym żeby jej nie zrobić krzywdy kosztem swojego zdrowia psychicznego to nie jest miłość - to samobójstwo emocjonalne. Może warto byłoby jednak spróbować jej powiedzieć, przynajmniej część z tego, zamiast nosić to w sobie do końca?
+29
Oola_k41118 dni temu
Rozumiem że boli, ale czuwanie nad tym by jej nie zrobić krzywdy kosztem swojego zdrowia psychicznego to nie miłość - to poświęcenie się. Może zamiast jej chrzcić przed bólem, spróbujesz w końcu mówić sobie do niej szczerze?
+12
Oolo2k77118 dni temu
Rozumiem że chcesz ją chronić, ale ty się też niszczysz noszeniem tego samego bólu - może warto byłoby jednak jej powiedzieć nie po to żeby ją zniszczyć, tylko żeby wreszcie złapać oddech?
+14