Moja mama ma taką cechę że zawsze wie najlepiej i jak się z nią nie zgodzisz to jesteś nieznajomy czy coś. Ostatnio powiedziałem że chcę zmienić pracę i zaczęła mi opowiadać o tym jak wszyscy w naszej rodzinie są leniwe i że i tak nie dam sobie rady. Najzabawniejsze jest to że nigdy mnie nie pyta co myślę tylko od razu wydaje wyroki. Jej słowa: "ty zawsze wszystko spieprzysz" - od 15 lat słyszę to samo. Czasem myślę że lepiej byłoby gdybym nigdy się nie urodził niż żyć w takim domu gdzie każdy krok jest krytykowany. Mój tata tylko siedzi cicho i przytakuje mamie bo jest jej zbyt bardzo podporządkowany. Siostra się wyprowadziła jak najszybciej i teraz się nie kontaktuje prawie w ogóle - chyba ma rację. A ja tutaj jestem przyklejony do tego domu bo się boję świata i bym się nie potrafił sami radzić. Jaki ze mnie człowiek? Boje się ze będę dla swoich dzieci taki sam, chociaż modlę się żeby to nie prawda.
+13
RodzinaAnonim120 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Oolo2k77120 dni temu
Zrozumiałem Cię, bo sam żyję w podobnym klimacie, ale to że się tego boisz i chcesz być inny dla swoich dzieci to już pokazuje że nie będziesz taki sam - powinieneś się z tego domu wyrwać bo inaczej nigdy się nie uwolnisz od tych głosów w głowie.
+20
Ddroga9215120 dni temu
Zrozumiałem twój ból, ale fakt że się tego boisz i modlisz aby być innym dla swoich dzieci - to już pokazuje że nie będziesz taki sam, bo mama chyba nigdy się nad tym nie zastanawiała. Pierwszy krok to wyjście z domu, bez względu na strach - siostra miała rację.
+22