+44
Sekretyolo2k77163 dni temu
Przez siedemnaście lat nikt nie wie, że to ja zabiłem kota mojego sąsiada. Miałem wtedy dziesięć lat, było to głupie wypadek - chciałem go tylko przestraszyć, ale potknąłem się i... nie mogę o tym mówić, nawet teraz mnie to trapi. Kilka razy próbowałem się do tego przyznać, ale zawsze mi brakło odwagi. Siedzimy w pracy czy czasami spotykamy się na ulicy, a on ciągle wspomina swojego Maksymiliana z taką czułością. Czuję się jak największy egoista i zbrodniarz. Ten sekret żrze mnie od środka i nie wiem już jak z tym żyć. Czasami budzę się w nocy z wyrzutami sumienia. Pytam siebie czy kiedykolwiek będę w stanie mu to powiedzieć, ale wiem, że nigdy nie będę miał odwagi. To mnie zniszczyło.
0 komentarzy