+79
Rodzinastarygawron204 dni temu
Moja mama przez całe życie mówiła mi że jestem do niczego. Że nic nie osiągnę, że jestem głupia, że bez niej bym nie przeżyła. Miałam 30 lat kiedy w końcu się wyprowadziłam i pierwsze co poczułam to nie radość tylko przerażenie - bo naprawdę w to uwierzyłam. Teraz mam 34 lata, własne mieszkanie, pracę którą lubię i terapeutkę która powoli pomaga mi rozkleić tę całą gówno-narrację którą mama mi wbiła do głowy. Nadal zdarza mi się słyszeć jej głos kiedy coś idzie nie tak. Ale coraz rzadziej. I to jest moje największe zwycięstwo.
0 komentarzy