+86
Tylko dla dorosłych18+przechodzien523 dni temu
Mam 51 lat i przez rok byłam z chłopakiem który miał 24. Ludzie na ulicy myśleli że to mój syn. Raz ktoś w restauracji dosłownie to powiedział i chciałam zapaść się pod ziemię. Ale w domu, kiedy zamykały się drzwi... boże. Ta energia, ta fizyczność, to jak bardzo chciał mnie poznawać - każdy centymetr. Byłam kobietą którą pożądano i to po pięćdziesiątce. Nie żałuję ani jednej chwili. Żałuję tylko że byłam zbyt tchórzliwa żeby nie przejmować się tym co myśli kelnerka.
4 komentarze