+53
SekretyAnonim338 dni temu

Przez rok mówiłem szefowi że dojeżdżam z Pruszkowa żeby wytłumaczyć spóźnienia. Mieszkam osiem minut pieszo od biura. Po prostu nie lubię wstawać wcześnie i zawsze byłem przekonany że Pruszków brzmi jak dobre wytłumaczenie. Nikt nigdy nie zapytał dlaczego nie wezmę roweru.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!