+84
RodzinaAnonim227 dni temu

przez całe dzieciństwo byłem tym 'grzecznym'. siostra imprezowała, oblewała klasy, kłóciła się z rodzicami, uciekała z domu. a ja siedziałem cicho, uczyłem się, nie sprawiałem problemów. myślałem że to dobrze. że jestem tym lepszym. dopiero na terapii dotarło do mnie że przez to kompletnie nie wiedziałem kim jestem - całe życie definiowałem się przez kontrast z nią. teraz ona ma rodzinę, pracę, w sumie poukładane życie, a ja w wieku 34 lat zaczynam od nowa odkrywać co lubię i czego chcę. śmieszne prawda. ten 'grzeczny' okazał się bardziej zagubiony niż ten 'problem'.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!