+70
SekretyAnonim383 dni temu

Mam 44 lata i od kiedy skończyłam 20 nie powiedziałam nikomu ile naprawdę ważę. Nawet lekarzowi kłamię. Lekarzowi! Człowiekowi który mnie leczy! Wchodzę na wagę odwrócona tyłem i mówię żeby mi nie mówił. On myśli że mam traumę związaną z wagą, i ma rację, ale to nie ta trauma którą myśli. Po prostu jak byłam mała ciocia powiedziała głośno przy wszystkich ile ważę i wszyscy się roześmiali. Mam świadomość że to absurdalne, że jestem dorosłą kobietą, że liczba na wadze to tylko liczba. Mam też świadomość że mój mózg kompletnie to ignoruje i będzie ignorował do końca życia. Takie moje małe szaleństwo. Witajcie w moim domu.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!