+71
SekretyAnonim526 dni temu

Przez całe liceum i pierwsze dwa lata studiów wszyscy myśleli że jestem z bogatej rodziny bo miałem drogie ciuchy i zawsze miałem kasę. Prawda jest taka że chodziłem na śmietniki przy galeriach handlowych i zbierałem rzeczy które ludzie wyrzucali bo miały małą dziurkę albo plamę której nikt nie widział. Nauczyłem się też jak prać i cerować tak żeby nie było widać. Teraz mam naprawdę dobrą pracę i mogę sobie pozwolić na normalne zakupy, ale nadal chodzę po tych samych miejscach. Stare przyzwyczajenia. Koleżanki z pracy myślą że jestem ekscentrycznym minimalistą z wyboru, co jest najzabawniejszą etykietką jaką kiedykolwiek dostałem. Nie wiem po co to ukrywam, może dlatego że wstyd mi nie ze swojej biedy tylko z tego że inni mogliby mi współczuć, a tego nie znoszę.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!