+81
SekretyAnonim611 dni temu
Skończyłam studia. Mam dyplom, zdjęcie w todze, mama płakała ze szczęścia. Tyle że skończyłam nie ten kierunek co ona myśli. Zmieniłam w drugim roku i przez trzy lata płaciłam czesne z własnych oszczędności żeby nie musieć tłumaczyć. Ona do dziś myśli że jestem prawnikiem. Jestem grafikiem. Boję się jej powiedzieć bardziej niż czegokolwiek innego w życiu bo ona tyle poświęciła żebym szła na prawo i ja po prostu nie dałam rady tego udźwignąć. Dyplom leży w szufladzie. Ten prawdziwy.
1 komentarz