+76
Sekretyktos294 dni temu
W pracy jestem tym poważnym, opanowanym facetem po garniturze. Szef mnie chwali, klienci ufają, wszyscy myślą że mam wszystko poukładane. A po pracy idę na próbę z kapelą punkową i krzyczę do mikrofonu rzeczy których nikomu w biurze nie powiedziałbym nigdy. To są dwa osobne światy i chcę żeby tak zostało. Nie wstydzę się żadnego z nich, po prostu nie ma sensu ich mieszać. Chociaż czasem myślę że gdyby moi współpracownicy mnie zobaczyli to by się posypali ze śmiechu albo z szoku.
0 komentarzy