Koleżanka z pracy poprosiła mnie żebym odebrała jej paczkę kiedy ona była na urlopie. Paczka była trochę uszkodzona i przez dziurę w kartonie wypadło parę tabletek. Zidentyfikowałam je - to były leki psychiatryczne. Mocne. Ona nigdy mi nic o tym nie mówiła, zawsze się śmieje i żartuje i jest jakby... bezproblemowa. Od tamtej pory patrzę na nią inaczej - nie gorzej, wręcz przeciwnie. Jakoś z większym szacunkiem. Tyle że ona nie wie że wiem i to jest dziwne. Udaję że nic się nie stało a ona mi raz powiedziała że jestem jej najbliższą koleżanką w tej robocie. Zastanawiam się czy kiedyś mi powie sama z siebie.
+85
SekretyAnonim258 dni temu
3 komentarze
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Uukryty61229 dni temu
Kurczę, czytam to i mam ciarki. Dokładnie moja historia.
+15
Wwielki3318233 dni temu
Trudno mi to skomentowac ale przeczytałem uważnie.
+29
Aasia22238 dni temu
Nie jesteś z tym sam. Naprawdę.
+27