Od jakiegoś czasu mam obsesję na punkcie swojego szefa. Jest żonaty, starszy ode mnie o jakieś 15 lat, i totalnie nie w moim typie jeśli chodzi o wygląd. Ale coś w tym jak on mówi, jak wydaje polecenia, jak patrzy na mnie przez te swoje okulary... dostaję gęsiej skórki. Kilka razy już fantazjowałam o tym żeby zostać po godzinach i żeby on po prostu wziął mnie na tym jego wielkim biurku. Wiem że to głupie, wiem że to by zniszczyło moje życie zawodowe i jego małżeństwo. Ale te myśli same przychodzą w nocy i nie umiem ich zatrzymać. Nikomu nie mogę o tym powiedzieć bo by mnie uznali za jakąś homewrecker albo coś. Ulga że w końcu to gdzieś napisałam.
+66
Tylko dla dorosłych18+Anonim205 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sstarypiasek92196 dni temu
Nigdy bym sie nie przyznał do czegos takiego, ale rozumiem to w 100%.
+25