+65
PracaAnonim491 dni temu

Mój poprzedni szef był jedyną osobą w mojej karierze która naprawdę w mnie wierzyła. Dawał mi trudne zadania, bronił mnie przed klientami, tłumaczył mi rzeczy bez poczucia wyższości. Kiedy odszedł na emeryturę to dosłownie płakałem w samochodzie jadąc do domu. Teraz mam nowego szefa i ta różnica jest nie do opisania. Tęsknię za tamtym człowiekiem zawodowo bardziej niż za niejedną osobą prywatnie. Śmieszne że dopiero jak ktoś odejdzie to się rozumie ile znaczył.

1 komentarz

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ssamotny_wilk64487 dni temu

To jest bardziej powszechne niż myślisz, po prostu ludzie się boją powiedzieć.

+23