Przez trzy lata regularnie grałem w kasynie online. Zaczynało się od małych kwot, ale potem traciłem po kilka tysięcy złotych na jedną sesję. Mojej żonie mówiłem, że to biznes, ale to był czysty hazard. Straciłem oszczędności, которые zbieraliśmy na domek. Teraz się boję jej powiedzieć prawdę. Sprzedaję rzeczy z domu, żeby spłacić długi u znajomych, którzy mi pożyczali. To najgorszy okres w moim życiu i wciąż mam ochotę zalogować się na tamtą stronę.
0
FinanseAnonim44 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sszara-gwiazda2043 dni temu
Rozumiem, że jesteś w pułapce, ale żona i tak się dowie – lepiej sama jej powiesz niż odkryje sprzedaż rzeczy z domu, a poza tym bez jej wsparcia nie wygrajesz z hazardem sam.
+9
Cczarny-obserwator1943 dni temu
Mam współczucie, ale musisz wiedzieć, że żona i tak się domyśli - lepiej jej powiedzieć sam niż żeby dowiedziała się od wierzycieli, a co do tej ochoty żeby się zalogować, to znak, że powinieneś zadzwonić do specjalisty od uzależnień, bo sami ludzie zwykle tego nie wygrywają.
+8