Pracuję w tym samym biurze od 8 lat. Przez pierwsze trzy lata byłem zaangażowany, ambitny, chciałem rosnąć. Ale gdzieś w połowie drogi coś się złamało. Każdy poniedziałek to dla mnie dramat - budzę się z bólem w żołądku, nie chcę wychodzić z domu. Mój szef wciąż daje mi nowe projekty, jakby nie widział, że mam już na głowie zbyt wiele. Pozostałem na tym samym stanowisku przez pięć lat, a wszyscy obok mnie zostali awansowani. Zacząłem pić więcej kawy, później przeszedłem na energetyki, a teraz nie mogę zasnąć w nocy. Moja mama mówi, że słabo wyglądamy, a ja nawet nie mam energii, żeby jej odpowiedzieć. Ostatnio byłem na zwolnieniu lekarskim przez dwa tygodnie - powiedziałem, że mnie boli głowa, ale to była prawda tylko w połowie. Po prostu nie mogłem już tam być. Wróciłem, bo pieniądze się skończyły, ale czuję, że to może być moja ostatnia szansa, zanim całkowicie się rozsypię. Nikt w moim biurze nie wie, jak się czuję. Wszyscy myślą, że mi się powodzi.
+2
PracaAnonim48 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!