Ile już lat się męczę z tymi długami i nie wiem kiedy się tego pozbyję? Zaczynało się niewinnie - karta kredytowa na "trudne" czasy, a potem się sypało. Pożyczki od kolegów, pożyczki na spłacenie innych pożyczek... i teraz siedzi na mnie prawie 40 tysięcy. Czasami myślę czy nie byłoby łatwiej wszystko sprzedać i zacząć od nowa, ale przecież to nie takie proste. Czy kiedykolwiek się z tego wydostanę? Czy ta liczba w moim telefonem będzie rosnąć do końca życia? Boję się nawet otworzyć aplikację banku...
+5
FinanseAnonim51 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Ggrzesiek1151 dni temu
Zrozumiałem dokładnie, bo sam byłem w tym punkcie - ale powiem ci szczerze, ta liczba będzie rosnąć tylko jeśli nic nie zrobisz, a jeśli zaczniesz choćby małe kroki, to się zmniejszy i to będzie czuć rewelacyjnie.
+13
Ppaulina_k4651 dni temu
Zrozumiałam Cię, bo sama przeszłam przez to piekło, ale przestań się bać liczb w telefonie - to pierwszy krok do wydostania się z tego. Spróbuj najpierw spisać wszystkie długi i rozmawiać ze wierzycielami o spłacie, wiele osób się udało i Tobie też się uda, tylko potrzebujesz planu a nie paniki.
+13