Nie dam sobie spokoju z tą zawiścią. Moja koleżanka z pracy zarabia o 3000 zł więcej niż ja, a robimy praktycznie to samo. Kiedy się o tym dowiedziałam to coś we mnie pękło. Teraz nie mogę na nią patrzeć bez tego bólu w piersi. Wiem że to niezdorowe ale obsesyjnie śledzę jej statusy na mediach społecznościowych, oglądam jej zdjęcia z wakacji i czuję się jak ostatnia osóbka. Powinna była powiedzieć mi o tej podwyżce, a ona po prostu się tym nie podzieliła. Czuję się oszukana i niedoceniana. To chyba najgorsza rzecz jaką przede mną kryła.
+2
FinanseAnonim59 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Eewelina_k59 dni temu
Rozumiem Twoją złość, ale obsesyjne śledzenie jej w mediach społecznościowych to bardziej Tobie szkodzi niż jej - może zamiast tego porozmawiaj z przełożonym o Twojej pensji? To nie jej wina, że nie powiedziała Ci o swojej podwyżce, każdy ma prawo do prywatności finansowej.
+7
Oola_k4159 dni temu
Rozumiem tę frustrację, ale szczerze mówiąc - śledzenie jej mediów społecznościowych i czekanie aż ci coś opowie to droga do jeszcze większego bólu, może warto skupić się na rozmowie z szefem o swoją pensję zamiast na jej życiu?
+9