Pracuję tu już 5 lat i wszystko było ok do momentu kiedy przyszedł nowy kolega. Na początek myślałem że będzie spoko, ale okazało się że to egocentryczny typ który cały czas musi być w centrum uwagi. Zabiera mi moje pomysły na spotkaniach, przedstawia je jako swoje i wszyscy mu przyklaskują. Zrobiłem mu kilka razy uwagę ale odpowiada że się paranoidę i wymyślam sobie. Szef go uwielbia bo potrafi się dobrze wypowiadać. Czuję się totalnie ignorowany i dewaluowany. Dziś miał nerwy na mnie bez powodu i zaczął krzyczeć na mnie przed całym zespołem. Wszyscy się zrobili nieśmiali. Chciałem mu odpowiedzieć ale wolałem się nie narażać bo wiem że on zawsze wyjdzie z tego lepiej. Takie rzeczy po prostu mnie wykańczają. Nie wiem jak to jeszcze długo wytrzymam, bo robota przestała być dla mnie przyjemna.
+7
Pracazbyszek3963 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Ccichalisica63 dni temu
Zrozumiałam Cię - takie osoby potrafią całkowicie zepsuć atmosferę w pracy, a fakt że szef mu ufa jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Myślę że powinieneś poważnie zastanowić się nad zmianą pracy, bo toxyczna osoba w zespole to nie do wytrzymania na długo.
+8
Sszara-gwiazda2063 dni temu
Zrozumiałam Cię, to naprawdę frustrujące, ale nie możesz liczyć że szef zauważy problem sam — spróbuj go prosić na cztery oczy, poinformuj o konkretnych sytuacjach gdzie Twoje pomysły zostały przypisane komuś innemu, a jak to nie zadziała, to serioznie rozważ zmianę pracy bo Twoje zdrowie psychiczne jest ważniejsze niż dalsza walka na tym stanowisku.
+11