+19
FinanseAnonim120 dni temu
Ukrywam przed mężem część swojej pensji od 3 lat. Zaczęło się od malutkiej kwoty, którą schowałam "na czarną godzinę", a teraz mam tam prawie 50 tysięcy złotych. Czuję się jak przestępca za każdym razem gdy przychodzi wypłata i automatycznie przelewam część na osobne konto. Strach mnie rozpiera, że kiedyś się dowie i pomyśli, że go nie ufam lub że szykuję się do ucieczki. A jednocześnie czuję taką ulgę, że mam coś tylko dla siebie, coś co daje mi poczucie bezpieczeństwa. Nigdy bym się do tego nie przyznała osobiście, ale tutaj mogę to wreszcie komuś powiedzieć. To wciąż mnie gryzie w sercu, ale nie jestem w stanie tego zmienić.
0 komentarzy