+51
SzkołaAnonim163 dni temu
Mam 16 lat i jestem totalnie zażenowany tym, że mojego nauczyciela matematyki przyłapałem na tym, że czyta podczas jego lekcji jakieś artykuły o swoich zainteresowaniach zamiast nas uczyć. Siedzi sobie za biurkiem, my siedzimy i nie wiemy czy mamy robić zadania czy nie, a on scrolluje przez telefon. Najgorsze jest to że jak się go zapytam o zadanie to odpowiada mi takim tonem jakby ja byłem jakimś idiotą. Czuję się dziwnie bo z jednej strony mogę go "złapać" ale z drugiej nie chcę być tym fajtem który skarży. No ale chyba słuszę siebie bardziej niż jego opinię o mnie.
0 komentarzy