+82
SzkołaAnonim270 dni temu
doniosłem na nauczyciela historii że ściągałem na klasówce. czekajcie, to brzmi głupio, ale chodziło o to że on sam mi powiedział żebym ściągał bo i tak jestem beznadziejny. dosłownie tak powiedział. poszedłem do pedagoga szkolnego i zgłosiłem całą sytuację. nauczyciel dostał upomnienie. przez resztę roku szkolnego robił mi życie piekłem, wywoływał mnie do tablicy codziennie, szukał powodów żeby obniżyć oceny. ale nie żałuję. nikomu nie wolno tak mówić do dzieciaka, nieważne jak słaby jest z historii. po latach wiem że zrobiłem dobrze, nawet jeśli tamten rok był do niczego.
0 komentarzy