+87
Szkołazly4380385 dni temu
Wagarowałam przez CAŁY semestr z matematyki rozszerzonej. Dosłownie byłam może 3 razy na lekcji z 18. Nauczyciel mnie w ogóle nie kojarzył więc nikt nic nie wiedział, dziennik był elektroniczny ale jakoś mi się udawało kasować powiadomienia z telefonu rodziców. Na koniec roku dostałam 2 i rodzice się dowiedzieli o wszystkim naraz. Ojciec nie rozmawiał ze mną chyba miesiąc. Czułam się okropnie ale szczerze? Te wagary były najlepszym czasem tamtego roku szkolnego. Chodziłam do centrum handlowego, czytałam książki w kawiarni, byłam sobą. Szkoła mnie dosłownie dusiła i nie wiedziałam jak to powiedzieć rodzicom inaczej. Do tej pory mam wyrzuty sumienia ale chyba nie żałuję.
0 komentarzy