+81
SzkołaAnonim512 dni temu
Płakałam w toalecie szkolnej po każdym sprawdzianie przez dwa lata. Nikt nie wiedział. Przychodziłam z powrotem do klasy z normalną twarzą i rozmawiałam z koleżankami jakby nic. Teraz myślę że może powinnam była komuś powiedzieć. Ale co by to dało? Czy ktokolwiek by zrozumiał że dwójka z klasówki z chemii potrafi sprawić że nie chce się żyć? Sama siebie w to nie wierzę patrząc z perspektywy czasu, a jednak tak to wtedy czułam. Czy to znaczy że byłam przewrażliwiona? Czy system jest naprawdę aż tak opresyjny? Ciągle nie mam odpowiedzi.
0 komentarzy